Któregoś dnia Liam oznajmił, ze jego kuzynka Margaret będzie z nami mieszkać. Mówił, że lepiej na nią uważać, bo to straszna flirciara. Chłopcy byli w niebo wzięci, gdy dowiedzieli się, że Margaret będzie mieszkać w ich domu ! Gdy tylko weszła do salonu od razu zaczęło się piekło :
- Ale Ty jesteś seksi ! - powiedziała do Harry'ego.
- Taak masz rację, ale seksi to on może być tylko dla mnie ! - powiedziała Twoja przyjaciółka (dziewczyna Hazzy )
- Wyluzuj ! No hejka piękny ! - krzyknęła zbliżając się do Zayn'a
- Znajdź sobie własnego przystojniaka, bo ten jest już zajęty. - oznajmiła Twoja druga przyjaciółka ( dziewczyna Zayn'a)
Więc Margaret wzięła się za mojego Niall'a ! Podeszła do niego, usiadła mu na kolanach i zaczęła czochrać jego blond włoski, a przecież tylko ja mogę to robić ! Nie no TERAZ przegięła ! - pomyślałam i krzyknęłam:
- Zejdź z niego ! - A ona nic !
- Złaź z niego, bo jak nie to Ci pomogę ! - ona tylko się zaśmiała i robiła swoje. . .
Złapałam ją za blond loki i zrzuciłam na podłogę.
- A teraz posłuchaj : łapy z daleka od Niall'a, nie podrywaj go, bo na Twoje nieszczęście jest już zajęty i najlepiej w ogóle się do niego nie zbliżaj, bo gorzko tego pożałujesz !!! - krzyknęłam jej w twarz i wyszłam z salonu.
- Zaczekaj ! - zawołał za mną Niall, ale ja poszłam na górę do sypialni .
Wykąpałam się i położyłam do łóżka, wtedy do pokoju wszedł Niall, już chciał się odezwać,a le się powstrzymał i poszedł pod prysznic. Gdy wrócił i położył się do łóżka i próbował mnie przytulić, ale ja się odsunęłam ! W tym momencie zrobił coś co mnie zaskoczyło :
- Jeżeli ciągle mnie kochasz, pocałuj mnie ! - zadał mi takie zadanie w chwili kiedy byłam na niego zła. Kochałam go, ale nie wiedziałam co zrobić !
Po kilku minutach :
- Czyli mnie nie kochasz ! - powiedział Niall i wybiegł z pokoju w samych bokserkach. Wyszłam za nim, bo długo nie wracał, znalazłam go na balkonie, była zimna noc, a on siedział tam prawie nago. Podbiegłam do niego i go przytuliłam był cały zimny.
- Kochanie, oszalałeś jest zimno wracaj do łóżka ! - powiedziałam
- Nie ! - odpowiedział stanowczo.
- Przepraszam Cię - powiedziałam i poszłam po koc... okryłam go i mocno przytuliłam, on nawet nie zwrócił na mnie uwagi !
- Spójrz na mnie ! - powiedziałam on popatrzył na mnie i zapytał :
- Kochasz mnie ?
- Jasne wariacie ! - Horan uśmiechnął się i siedzieliśmy razem wtuleni w siebie.
- To teraz ja zadam Ci pytanie i oczekuję szczerej odpowiedzi !
- No pewnie, słucham ? - powiedział
- Czujesz coś do Margaret ? - zapytałam
- Oszalałaś ? - zapytał
- To nie jest odpowiedź na moje pytanie .
- Dla Twojej wiadomości nie ! Nic nie czuję do Margaret, chociaż wiem, ze mogło to tak wyglądać... jakbym był w niej zakochany, ale tak nie jest, ZROZUM ! Ja kocham Ciebie ! Przepraszam ! - powiedział
- No, ale zrozum ! Co ja miałam sobie pomyśleć jak Ty siedziałeś sobie w nią wtulony ? Ty nawet nie wiesz co ja wtedy czułam ! - powiedziałam smutna
On spojrzał na mnie, wstał i kucnął przede mną.
- Tak Cię przepraszam - powiedział a ja po prostu nie wytrzymałam ! Musiał to zrobić ! Pocałowałam Go, po czym poszliśmy spać . . .
*************************************************
A ten jak się podobał ?
Fajny czy nie.. ?
Ale fajny ; )
OdpowiedzUsuńŁezka w oku ; (
sweet
OdpowiedzUsuń