sobota, 3 sierpnia 2013

Czy on zaakceptuje Alex'a ? #1

Dziś przyszłam odwiedzić swojego najlepszego przyjaciela Alex'a. Powiedziałam mojemu chłopakowi, Niall'owi, że idę do koleżanki Lisy, bo on jest bardzo zazdrosny.Szłam myśląc o Alex'ie, zawsze mi się podobał i chciałam z nim być, aż do momentu kiedy poznałam uroczego blondynka. Alex jest teraz tylko moim najlepszym przyjacielem i nie chcę tego zepsuć. *U Alexa*
- Cześć kochany... stęskniłam się, dawno się nie widzieliśmy. - powiedziałam wtulając się w przyjaciela.
- Hej mała.. ale ty się zmieniłaś, chodź wejdź po opowiadasz mi ! - krzyknął a ja weszłam głębiej jego wielkiego domu.
- Ale się urządziłeś ! - powiedziałam ze zdumieniem.
- Tak wiele się zmieniło, ale to ty opowiadaj jak Ci się tu mieszka ? Masz jakiegoś faceta ? - zapytał
- Wiesz, mieszka mi się cudownie...bo mieszkam z moim chłopakiem :) - wyjaśniłaś i się uśmiechnęłaś.
- Cieszę się, ze tak dobrze Ci się układa... ze mną już nie jest tak kolorowo... dziewczyna mnie rzuciła i nie jest mi wesoło na tym świecie. - odpowiedział nagle smutniejąc.
- A... Alex ja nie wiedziałam, naprawdę mi Cię szkoda, ale masz mnie... kocham Cię jak brata ! - powiedziałam i mocno go przytuliłam. Wtedy nie wiem skąd, nie wiem jak ... do jego domu wtargnął wściekły Niall !
- Okłamałaś mnie, nie byłaś u Lisy ! Tymczasem kiedy ja Cię szukam ty już znalazłaś pocieszenie u jakiegoś pokręconego dupka... może już Cię przeleciał co ? - krzyczał... nigdy nie widziałam go w takim stanie.
- NIALL !!!!! Jak możesz, Alex to tylko mój przyjaciel. - powiedziałam
- Kto to jest ? - zapytał Alex
- To jest właśnie mój chłopak, Niall. - odpowiedziałam
- Jakiś taki dziwny. - szepnął wystarczająco głośno, aby blondynek go usłyszał.
- Ty draniu. Ja szukam wszędzie mojej dziewczyny, a w tym czasie ty ją pie*rzysz ? - krzyknął i uderzył Alex'a w twarz. Teraz to się wystraszyłam.
- Niall, zrozum między nami do niczego nie doszło ! Zostaw go. - krzyczałam w obronie przyjaciela, bo wiem, że Alex muchy by nie skrzywdził. Upominanie Horan'a nic nie dało, zaczął okładać Alex'a coraz mocniej. Szarpnęłam go za ramię. Nagle uderzył i mnie. Sytuacja się uspokoiła... gdy zorientował się, że mnie uderzył zaraz przestał i obrócił się w moją stronę.
- Kochanie, przepraszam. - powiedział
- Nie chcę Cię znać, jak facet uderzy raz kiedyś zrobi to ponownie... - odpowiedziałam i przyczołgałam się do Alex'a.
- Nic Ci nie jest ? Alex ! - mówiłam łapiąc jego ociekającą krwią twarz w dłonie.
- Chyba przeżyję, a co z Tobą ? - zapytał
- Trochę boli... - powiedziałam - Nie spodziewałam się tego po Tobie. - dodałam patrząc na Horan'a
- Bardzo przepraszam... wybacz mi PROSZĘ - powiedział zapłakany Niall
- Teraz to już nie ma sensu, wyjdź stąd ! - krzyknęłam
- Ale.... - powiedział, westchnął głęboko i opuścił dom .
- Alex chodź.. jedziemy do szpitala. - rzekłam i zaczęliśmy się szykować.
C.D.N
*********************************
To 1 część niedługo dodam drugą ...

3 komentarze: