wtorek, 6 sierpnia 2013

Harry #1

Byłam w związku z Harry'm od roku. Na początku tolerowałam to, że musiał publicznie udawać, że spotyka się z Taylor Swift. Niestety dzisiejszego dnia to się zmieniło. :
- Skarbie co ty na to, żeby wybrać się na miasto i pochodzić po sklepach ? - zapytałam
- Noo.. może na chwilę. - odpowiedział i już to mnie rozzłościło, bo od kąt musiał udawać, że spotka się z Tay, unika mnie i nie ma dla mnie czasu.  W końcu wyciągnęłam go z domu.
                                                         *Na mieście*
Jak gdyby nigdy nic, idziemy sobie chodnikiem trzymając się za ręce.
- Puść, paparazzi. Widzę ich. - szepnął, puścił mnie i odszedł kilka metrów dalej. Poczułam się strasznie !
Nagle spotkał Tay. Momentalnie ją złapał i ... i .... pocałował. Nie mogłam tego wytrzymać. Poszłam do domu. Po kilku godzinach Harry wrócił :
- Hej kochanie. - mruknął i chciał mnie pocałować.
- A teraz Kochanie ? - zapytałam odpychając go.
- O co Ci chodzi ? - zapytał
- Musiałeś ją pocałować ? - zapytałam zła.
- Wiesz, że muszę udawać jej faceta. - odpowiedział wzburzony
- Wiem, ale mam tego dosyć nie mógłbyś powiedzieć jej, że to ja jestem Twoją dziewczyną ? - znowu zapytałam.
- Nie ! Bo ty jesteś tylko zwykłą ... - powstrzymał się od dokończenia.
- Ach. tak. Jestem tylko zwykłą, tanią, nic nie wartą dziewczyną... nie spodziewałabym się tego po Tobie Hazz... nigdy. - powiedziałam i wyszłam z domu. Usiadłam nad rzeką, nagle ktoś do mnie podszedł. :
*********************************************
C.D.N.
Taki, krótki, bo chciałam zapoczątkować nowy pomysł. Jak się podoba ?
Ktoś chciał z Hazzą, więc z nim piszę.
Kontynuować ?

2 komentarze: