piątek, 9 sierpnia 2013

Harry #4

C.D.
... - Lou miałeś rację, powinnam się z nim pożegnać. - powiedziałam
- Chcesz się wrócić ? -zapytał
- Nie, bo się spóźnię. - oznajmiłam i jechaliśmy dalej. Na lotnisku czekałam na odprawę.
- Dziękuję, że czekasz razem za mną. Powiedziałam i przytuliłam Louis'ka.
- Nie ma sprawy - powiedział. Nagle ktoś podszedł do mnie od tyłu i zakrył mi oczy dłońmi. Zabrałam je obracając się.
- Harry, co ty tu robisz ? - zapytałam
- Nie pożegnałaś się ze mną. - odpowiedział
- Tak wiem... - powiedziałam i mocno go przytuliłam.
- Kocham Cię. - szepnął
- Ja Ciebie też - odszeptałam
- Wrócisz ? - zapytał trzymając mnie za ręce.
- Nie wiem. - odpowiedziałam
- Błagam Cię... nie możesz mnie tak zostawić. - mówił ze smutkiem
- Wiesz, że to zależy od Ciebie. - oznajmiłam
- Przecież wiesz, ze nie mogę. - powiedział
- No i właśnie dlatego chcę wyjechać. - powiedziałam i złapałam za walizkę.
- Czekaj !!! - krzyknął Harry
- Co ?! - odkrzyknęłam
- Obiecaj, że wrócisz. - powiedział załamany
- Nie mogę. Żegnaj. - powiedziałam, pożegnałam się z Lou i weszłam do samolotu.
- Stary ja bym Ci radził powiedzieć wszystkim prawdę. - powiedział Louis i pojechał do domu.
- Nie mogę. - szepnął Harry, gdy Louis'a już nie było.
Harry stał na lotnisku, aż samolot nie stracił się z pola jego widzenia. On jest kochany, ale ja nie mogę żyć z kimś kto tak naprawdę całuje inną. Po 2 godzinach byłam w Polsce. Zatrzymałam się u koleżanki, bo nie mam własnego mieszkania w Polsce.  Poopowiadałam jej o Londynie, Harry'm i w ogóle.
Chodziłam po mieście i to co tam zobaczyłam przeszło moje oczekiwania. Był tam Harry... myślałam, ze mam jakieś halucynacje, miał kaptur i ciemne okulary, aby nikt go nie poznał. Gdy tylko namierzył mnie wzrokiem od razu do mnie podbiegł.
- Co Ty tu do cholery robisz ? - zapytałam
- Gdzie ty mieszkasz szukałam Cię wszędzie. Kocham Cię nie zrozumiesz ? - mówił.
- Nie Twoja sprawa gdzie mieszkam.  Jedź do Londynu ! - krzyczałam.
- Wrócę, ale Ty wrócisz ze mną ! - powiedział.
- Powiesz im prawdę ? - zapytałam.
- Jeżeli to ma pomóc naszemu związkowi to tak. Dla Ciebie zrobię wszystko ! - powiedział i mnie pocałował.
- Dobra, ale zaraz po powrocie do Londynu... chcę usłyszeć w wiadomościach, że to ja jestem Twoją dziewczyną, a nie Tay. - powiedziałam.
- Ale wiesz, nie jesteś moją dziewczyną... zerwałaś ze mną. - powiedział.
- Głupi jesteś... - powiedziałam śmiejąc się.
- Ej... - powiedział i spuścił głowę w dół.
- Jesteśmy znowu razem... - powiedziałam, a Harry znowu mnie pocałował.
- Chodź ze mną. Spakuję się :) - powiedziałam, a on ruszył za mną.
C.D.N
.... Co wy na to ? Fajny ?

2 komentarze:

  1. bardzo pisz next tylko szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. szybko next.Dawaj czekam z niecierpliwością.I dlatego nie komentowałam poprzednich bo czekałam tylko na ten :)

    OdpowiedzUsuń