sobota, 10 sierpnia 2013

Harry #5

C.D :
Weszłam do mieszkania mojej przyjaciółki, przedstawiłam jej Harry'ego i powiedziałam, że wracam.
Spakowałam się, a oni rozmawiali w kuchni, zapoznawali się ze sobą, to było fajne. Gdy już byłam gotowa ruszyłam z Harry'm i polecieliśmy prywatnym samolotem... *Podczas lotu* :
- Jesteś idiotą. - powiedziałam
- Dlaczego ? - zapytał
- Przyleciałeś do Polski tylko po to, żeby mnie zabrać ? - zapytałam
- Dla Ciebie wszystko i obiecuję, że zaraz po powrocie powiem, że to Ty jesteś moją dziewczyną.  - powiedział i przytulił się do mojego ramienia.
- Jednak jesteś kochany. - oznajmiłam
- Jednak ? Wątpiłaś w to ? - zapytał zaciekawiony
- Nie będę kłamać, ale myślałam, że z naszego związku już nic nie wyjdzie... dobrze o tym wiesz... masz w końcu swoją księżniczkę Tay. - powiedziałam
- Tay ? Mam swoją księżniczkę, ale nie Tay... zawszę będę marzył o tym, aby być tym idealnym,  Twoim księciem. - mówił
- Już nim jesteś skarbie. - powiedziałam i dalej lecieliśmy. Na miejscu, nie marzyłam o niczym innym tylko o tym, aby wtulić się w resztę chłopaków. Wbiegłam do domu.
- Niall ! - krzyknęłam i mocno go przytuliłam.
- Obiecałam, że wrócę. - powiedziałam.
- Cieszę się, że tak szybko. - powiedział blondynek. Potem wtuliłam się w Liam'a, Zayn'a a na końcu w Louis'ka.
- Kocham was chłopcy ! - powiedziałam po przywitaniu się z każdym. Harry'ego już nie było. Włączyłam telewizor i razem z chłopakami czekałam na to aż pojawi się tam Hazz. Doczekałam się. Słowa Harry'ego :
"Chciałbym coś wszystkim powiedzieć. Ja i Taylor Swift to tylko udawany związek... udawaliśmy wielką sensację gwiazd, ale moją partnerką jest ktoś inny, a udamawiając ten związek, krzywdziłem dziewczynę, którą naprawdę kocham. Chciałbym ja bardzo przeprosić i wiem, że ona teraz to ogląda."
Reporter : "Harry, kim ona jest ? Piosenkarka ? Tancerka ? Aktorka ?
H : "Nie, ona jest normalna, dla was będzie tylko zwykłą dziewczyną, ale dla mnie jest niesamowita"
R: "A przedstawisz nam ja ? "
H: "Oczywiście, jutro w telewizyjnym programie Mix Show. "
R: "A więc dziękujemy Ci Harry, już Cię zostawiamy." Po tym wyznaniu, odetchnęłam z ulgą.
- Cieszysz się co ? - zapytał blondynek uśmiechając się.
- Bardzo. - powiedziałam. Po 20 min Harry wrócił do domu.  Rzuciłam się na niego.
- Kocham Cię. - powiedziałam odklejając się od niego.
- Obiecałem. - szepnął
- Dziękuję, powiedziałam i poszłam się wykąpać... przejęta jutrem, położyłam się spać.
                                                          *Rano*
- Idziemy. - powiedział Harry.
- Tak, bardzo się denerwuję. Nie jestem sławna, nie pasuję do takiego życia. - powiedziałam.
- Nie martw się, jesteś kochana i ludzie Cię pokochają. - powiedział
- Wątpię... - powiedziałam i wyszliśmy.
***************************************
Liczę na chociaż 5 kom. Do poprzedniego były tylko 2... nie komentujecie = ja nie piszę dalej.

7 komentarzy:

  1. Fajne!!! Pisz daaalej! :***

    OdpowiedzUsuń
  2. zarąbiste!Pisz dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę to jest naprawdę fajne pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. naprawde świetnie ci to idzie pisz dalej czekam na nexta *_* ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. super blog i czekam na neeeeeeeeeeeeeeeeeexta :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się. :)

    Masz mój nowy blog, bo do tego starego zapomniałam hasła. ;p
    http://i-loove-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chceee następneee !!! jest suuper :)

    OdpowiedzUsuń