Mam dobrą wiadomość lub złą, zależy jak dla kogo ...
Zaczynam nową serię imaginów na części - O Liam'ie !
Mam nadzieję, że spodobają wam się moje nowe pomysły. A więc zaczynamy :
----------------------------------------------------------------------------------------
Nie lubię tego całego 1D, ani ich muzyki, ani ich samych, jakoś mnie to nie kręci, ale za to moja siostra ich ubóstwia. Nie wiem co ona w nich widzi. Nie lubię ich, ale nie wyzywam, nie hejtuję, jestem po prostu wobec nich tolerancyjna. Niestety teraz będę się z nimi często widywać, bo będę ich sprzątaczka. Dziś zaczynam tą okropną robotę chociaż wiele dziewczyn chciałoby być na moim miejscu. W domu chłopaków :
- Cześć, jestem Niall. - powiedział uroczy blondynek. Potem reszta się mi przedstawiła, a ja im.
- Eemmm..., a was to nie było czasem pięciu ? - zapytałam, wiedząc, że na plakatach siostry była ich piątka.
- Tak, Liam jest w kuchni. - odpowiedział jeden z nich, chyba Louis.
- Eej, SuperMan'ie, chodź i zapoznaj się z naszą piękną sprzątaczką. - krzyknął Niall
- Oszczędź sobie. - powiedziałam ostro.
- Spokojnie.
- Czeee ...- zaczął Liam i nie umiał skończyć.
- Hee...- miałam tak samo, przyznam, że on jest cudny, te błyszczące jak gwiazdy oczy, ciepła dłoń, którą mi podał, usta, wszystko.
- Jakiś Ty słodki. - rzekłam.
- Przepraszam, czy ja powiedziałam to na głos ?
- Oj, taak. Podoba Ci się nasz Liam ? - zapytał ten, noo, taki o ciemnawej karnacji.
- Nie... żadne z was, przepraszam, ale nie lubię, ani was, ani waszej muzyki, ok ? Od czego mam zacząć ? - zapytałam mając na myśli sprzątanie.
- Taka ładna dziewczyna nie może pracować jako sprzątaczka, to niegrzeczne. - zaczął Liam.
- Alee, jak to ? - zapytałam
- No tak zwalniam Cię. - powiedział.
- Nie masz podstaw, nawet nie zaczęłam.
- Dobrze, a więc najpierw pościelisz mi łóżko.
- Genialnie - powiedziałam obojętnie i poszłam do jego sypialni.
- Ale Twoje łóżko jest pościelone. - oznajmiłam, odwracając się w jego stronę. Liam zamknął drzwi.
- Pościelone ? Yyym, zaraz nie będzie. - powiedział i rzucił mnie na łóżko.
- Żartujesz ? - zapytałam - Ty mnie nie znasz ! - dodałam
- Ale, bardzo mi się podobasz, zakochałem się w Tobie od pierwszego wejrzenia.
- Jesteś chory, znamy się jakieś 15 min.
- Ale ja tego chcę.
- Ale ja... trudno mi o tym mówić.
- Co jest kochanie ? Mi możesz powiedzieć o wszystkim.
- Jestem dziewicą - zadowolony ?
- Będę delikatny...
C.D.N.
Krótki, bo to tylko zapoczątkowanie mojego nowego pomysłu, mam kontynuować ?
Nie spodziewałam sie tego , ale to jest bardzo miłe zaskoczenie . Już nie moge się doczekać co będzie dalej , a można wiedzieć kiedy pojawi się następna część ?
OdpowiedzUsuńI zapraszam do mnie :3 http://cale-moje-zycie-to-koszmar.blogspot.com/
Jak zawsze zajebiste! Pisz dalej!!!
OdpowiedzUsuńDalej <33
OdpowiedzUsuńbosko no i ostro jak na początek
OdpowiedzUsuńkidey C.D. ?
OdpowiedzUsuńJESTEM NIE SPOKOJNA
hmm... jeszcze nigdy tak długo nie pisałaś ;( coś się stało?
OdpowiedzUsuńWiecie, tak wyszło mam imagina gotowego od dwóch dni, ale nie dodałam, bo sadła liczba widzów ;/
OdpowiedzUsuńDodam dla tej czwórki, która to czyta ♥
prosze dodaj jest poprostu cudowny :*
Usuńtak jak ty <3
No pisz
OdpowiedzUsuńProszę nawet dla tych kilku osób prosimy.
Mam zamiar zakończyć prowadzenie bloga!
OdpowiedzUsuńty żartujesz prawda?
Usuńno chyba nie !!!!!
Usuń:/
nieeee!!!
OdpowiedzUsuńPROOSZE NIEEE
pozatym.. dodałaś i usunełaś ;(
OdpowiedzUsuńmhmm.. hazz czuwa 69 % naaaa = twoje imaginy sa zajebiste x.x (popieram)
OdpowiedzUsuńnie proszę nie rób tego jesteś w tym naprawde świetna co ja będę robić w wolnym czasie? jak nie mam co robić włanczam sobie muzyke (don't les me go Hazzy) i czytam całą historie Hazzy i inne. proszę nie rób tego ja cię kocham za to że prowadzisz tego bloga! ja się na to nie zgadzam żebyś go usuneła!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńpozdro
zgadzam się
UsuńDzieki
UsuńNie, nie żartuję mam zamiar naprawdę usunąć bloga... jest coraz mniej czytaczy więc po co to...
OdpowiedzUsuńAle pomyśl o tych osobach co czytają pomyśl o mnie i o innych fankach twojego bloga !!!!!!
UsuńPISZ DALEJ PROSZE CIE, NIE KOŃCZ MI ZYCIAAA
OdpowiedzUsuń