HEJ MOI DRODZY, JEŚLI JESZCZE TUTAJ JESTEŚCIE... PISZĘ, WRÓCIŁAM, TAK JAKOŚ SŁUCHAŁAM PIOSENKI 'MOMENTS' I POSTANOWIŁAM ZACZĄĆ ZNOWU PISAĆ.
JEŚLI JESZCZE JEST TU KTOŚ Z WAS, BYŁOBY MIŁO UJRZEĆ CHOCIAŻ JEDEN KOMENTARZ.
----------------------------------------------------------------------------------------
A więc Josh za chwilę będzie... cieszę się, mimo wszystko podoba mi się życie na bogato mam 6 cudownych facetów.
Ktoś pukał do drzwi.
Zeszłam na dół, aby otworzyć. W drzwiach niestety nie ukazał się Josh...
- Hazz, ale co Ty tutaj robisz, przecież macie próbę ?!
- No, ale dla Ciebie się zwolniłem, a poza tym skąd o tym wiesz? Nie mówiłem Ci o próbie...
- A... no... bo wiesz... tak jakoś, kobieca intuicja, rozumiesz... - nie wiedziałam jak się wykręcić, poza tym... nie mam pojęcia co zrobię, jeśli za moment zjawi się tutaj też Josh...
- To co wpuścisz mnie czy będziemy tak stać w progu? - spytał
- Kotku.. przepraszam, ale jestem dzisiaj zmęczona...
- Amy, ja się zrehabilituję !
- NIE ! - krzyknęłam... - To znaczy nie, dziękuję... chcę być dzisiaj sama - złagodziłam ton
- No... dobrze uszanuję to, a dostanę chociaż buziaka?
- Pewnie. - powiedziałam, pocałowałam go a on zniknął za rokiem ulicy.
Nadal czekałam na Josha.... ale nie przychodził, postanowiłam więc do niego zadzwonić.
Odebrał :
- No co jest tygrysie, czekam na Ciebie...
- Przepraszam Jess... nie mogę
- Co?! ale jak to !??
- Okazało się, że zespół grający również ma próbę, musiałem zostać.
- Ok... rozumiem, paa, kocham Cię.
- Ja Ciebie też, wynagrodzę Ci to.
- Wiem. Pa.
Nie mogłam w to uwierzyć, mogłam mieć na wieczór dwóch, a nie mam żadnego.
Po 2 godzinach, uznałam, ze próba jest skończona więc zadzwoniłam po Liam'a.
Odechciało mi się ostrych igraszek, więc postanowiłam, że spotkam się z Liasiem !
Oczywiście zgodził się. Czekałam zatem na niego. Zjawił się w okamgnieniu !
Wszedł bez pukania.
- Hej Emily, co będziemy robić dzisiaj? - powiedział całując mnie.
- Co powiesz na... kolację, potem gorącą kąpiel i moje wodne łóżko, zostań na noc.
- Mmmm... brzmi świetnie. Z chęcią.
Tak jak zaplanowaliśmy, tak zrobiliśmy, wspólnie przygotowane i zjedzone spaghetti, gorąca kąpiel przy świecach, a potem zwiedzanie mojej sypiali...
Po kilkudziesięciu minutach przyjemności Liam spytał :
- Kochanie... nie zechciałabyś czasem już poznać reszty chłopaków z zespołu?
- Niby czemu miałabym chcieć? Ty mi wystarczasz...
- Wiem, wiem, ale może byś się z nimi zaprzyjaźniła... to cudowni goście, poza tym, na pewno by Cię polubili.
-Wiesz co, nie wiem...
- No nie daj się prosić, jesteśmy razem już ponad rok, a Ty jeszcze nie poznałaś moich przyjaciół.
- Liam, proszę... daj spokój, to nie jest dobry pomysł, jeszcze nie teraz.
- Nie wiem czemu tak sądzisz, ale dobrze. Nie to nie. Tylko obiecaj, że kiedyś do nas przyjedziesz.
- Jasne.... - na razie nie myślę o tym co będzie potem i jak się z tego wykręcę...
Liam został na noc. Następnego dnia, Liam wyszedł przed 7:00...
Nudziło mi się...
* Tymczasem w domu 1D *
- No heeeej romantyku. Jak było? - pytał Liam'a blondynek.
- Cudownie, Emily jest najlepszą dziewczyną pod słońcem.
- Moja Amy jest najwspanialsza - powiedział Hazz
- Nieee, moja Cloe, to prawdziwa bogini - wtrącił blondynek.
- Emily to cudowna osoba, ma proste włosy w odcieniu ciemnego blondu, sięgają jej za ramiona, są takie miękkie. Ma szaro-zielone piękne oczy, często używa brązowych cieni do powiek, rzadko używa podkładu, ma idealną cerę, uwielbia kolczyki i bransoletkę, którą dostała od siostry, jest wysoka, Kocham ją. - mówił Liam
- Woooow stary... to tak jak byś opisywał moją, tylko inne imię ma. - powiedział zszokowany Niall
- U mnie tak samo ! - dodał Hazz
- Moja Lucy też taka jest - powiedział jeszcze bardziej zdziwiony Lou
- Chłopcy coś tu nie gra... Maddy też taka jest - dokończył Zayn
- Niemożliwe, to pewnie jakiś zbieg okoliczności - tłumaczył Liam
- Pewnie tak - odpowiedzieli chórem.
- A co jeśli nie - dodał niebieskooki
- To podajcie jakieś znaki szczególne, typu blizny, znamiona... ? - zaproponował Zayn
- Moja na przykład ma.....
C.D.N
-----------------------------------------
Wiecie co robić, oby was nie zabrakło :)
JEŚLI JESZCZE JEST TU KTOŚ Z WAS, BYŁOBY MIŁO UJRZEĆ CHOCIAŻ JEDEN KOMENTARZ.
----------------------------------------------------------------------------------------
A więc Josh za chwilę będzie... cieszę się, mimo wszystko podoba mi się życie na bogato mam 6 cudownych facetów.
Ktoś pukał do drzwi.
Zeszłam na dół, aby otworzyć. W drzwiach niestety nie ukazał się Josh...
- Hazz, ale co Ty tutaj robisz, przecież macie próbę ?!
- No, ale dla Ciebie się zwolniłem, a poza tym skąd o tym wiesz? Nie mówiłem Ci o próbie...
- A... no... bo wiesz... tak jakoś, kobieca intuicja, rozumiesz... - nie wiedziałam jak się wykręcić, poza tym... nie mam pojęcia co zrobię, jeśli za moment zjawi się tutaj też Josh...
- To co wpuścisz mnie czy będziemy tak stać w progu? - spytał
- Kotku.. przepraszam, ale jestem dzisiaj zmęczona...
- Amy, ja się zrehabilituję !
- NIE ! - krzyknęłam... - To znaczy nie, dziękuję... chcę być dzisiaj sama - złagodziłam ton
- No... dobrze uszanuję to, a dostanę chociaż buziaka?
- Pewnie. - powiedziałam, pocałowałam go a on zniknął za rokiem ulicy.
Nadal czekałam na Josha.... ale nie przychodził, postanowiłam więc do niego zadzwonić.
Odebrał :
- No co jest tygrysie, czekam na Ciebie...
- Przepraszam Jess... nie mogę
- Co?! ale jak to !??
- Okazało się, że zespół grający również ma próbę, musiałem zostać.
- Ok... rozumiem, paa, kocham Cię.
- Ja Ciebie też, wynagrodzę Ci to.
- Wiem. Pa.
Nie mogłam w to uwierzyć, mogłam mieć na wieczór dwóch, a nie mam żadnego.
Po 2 godzinach, uznałam, ze próba jest skończona więc zadzwoniłam po Liam'a.
Odechciało mi się ostrych igraszek, więc postanowiłam, że spotkam się z Liasiem !
Oczywiście zgodził się. Czekałam zatem na niego. Zjawił się w okamgnieniu !
Wszedł bez pukania.
- Hej Emily, co będziemy robić dzisiaj? - powiedział całując mnie.
- Co powiesz na... kolację, potem gorącą kąpiel i moje wodne łóżko, zostań na noc.
- Mmmm... brzmi świetnie. Z chęcią.
Tak jak zaplanowaliśmy, tak zrobiliśmy, wspólnie przygotowane i zjedzone spaghetti, gorąca kąpiel przy świecach, a potem zwiedzanie mojej sypiali...
Po kilkudziesięciu minutach przyjemności Liam spytał :
- Kochanie... nie zechciałabyś czasem już poznać reszty chłopaków z zespołu?
- Niby czemu miałabym chcieć? Ty mi wystarczasz...
- Wiem, wiem, ale może byś się z nimi zaprzyjaźniła... to cudowni goście, poza tym, na pewno by Cię polubili.
-Wiesz co, nie wiem...
- No nie daj się prosić, jesteśmy razem już ponad rok, a Ty jeszcze nie poznałaś moich przyjaciół.
- Liam, proszę... daj spokój, to nie jest dobry pomysł, jeszcze nie teraz.
- Nie wiem czemu tak sądzisz, ale dobrze. Nie to nie. Tylko obiecaj, że kiedyś do nas przyjedziesz.
- Jasne.... - na razie nie myślę o tym co będzie potem i jak się z tego wykręcę...
Liam został na noc. Następnego dnia, Liam wyszedł przed 7:00...
Nudziło mi się...
* Tymczasem w domu 1D *
- No heeeej romantyku. Jak było? - pytał Liam'a blondynek.
- Cudownie, Emily jest najlepszą dziewczyną pod słońcem.
- Moja Amy jest najwspanialsza - powiedział Hazz
- Nieee, moja Cloe, to prawdziwa bogini - wtrącił blondynek.
- Emily to cudowna osoba, ma proste włosy w odcieniu ciemnego blondu, sięgają jej za ramiona, są takie miękkie. Ma szaro-zielone piękne oczy, często używa brązowych cieni do powiek, rzadko używa podkładu, ma idealną cerę, uwielbia kolczyki i bransoletkę, którą dostała od siostry, jest wysoka, Kocham ją. - mówił Liam
- Woooow stary... to tak jak byś opisywał moją, tylko inne imię ma. - powiedział zszokowany Niall
- U mnie tak samo ! - dodał Hazz
- Moja Lucy też taka jest - powiedział jeszcze bardziej zdziwiony Lou
- Chłopcy coś tu nie gra... Maddy też taka jest - dokończył Zayn
- Niemożliwe, to pewnie jakiś zbieg okoliczności - tłumaczył Liam
- Pewnie tak - odpowiedzieli chórem.
- A co jeśli nie - dodał niebieskooki
- To podajcie jakieś znaki szczególne, typu blizny, znamiona... ? - zaproponował Zayn
- Moja na przykład ma.....
C.D.N
-----------------------------------------
Wiecie co robić, oby was nie zabrakło :)
ciesze się że wróciłaś <3
OdpowiedzUsuńnie moge sie doczekać kolejnego rozdziału <3
A ja się cieszę, że dalej będziesz czytać kochana <3
Usuń