piątek, 15 stycznia 2016

Cloe cz.3

- ... Moja na przykład ma mały pieprzyk na plecach, w dolnej części kręgosłupa. - powiedział Niall
- Moja też - odpowiedziała reszta chłopaków chórem będąc jednocześnie w ogromnym szoku
- No a Amy ma jeszcze niewielką, ale jednak widoczną bliznę na podbródku. - dopowiedział Harry
- Żartujesz, prawda? - zapytał Niall kiwając głową na 'nie', popatrzył na resztę chłopaków
- Tak - odpowiedzieli
- Ja już tego nie skomentuję - powiedział Zayn
- Dobra... a na przykład.... podajcie ubranie, jeden ciuch, który nosi najczęściej, tak samo jak Niall lubi swoją koszulkę z napisem 'Free Hugs' - zaproponował Liam
- No to tak, niech pomyślę... Lucy często nosi jej ulubioną błękitną bluzę z napisem 'Silly' - oznajmił Louis
- Z białym napisem.. - dopowiedział Liam
- Zgadza się.. - powiedział Zayn
- Chłopaki... to nie może być prawda... - Niall próbował to jakoś wytłumaczyć
- Możliwe... teraz rozumiem czemu mnie zbyła, kiedy chciałem ją z wami zapoznać, ale po co... wy się już znacie. - powiedział Liam
- Słuchajcie... od kiedy oficjalnie jesteście w związkach? - zapytał Hazz
Li : Ja od ponad roku
Lou : Ja też jakoś tak
Zayn : Ja prawie dwa lata
Niall : Ja nawet już ponad dwa
- A ja dokładnie półtorej roku - zakończył Harry
- Nic nie rozumiem... - powiedział Niall
- Pokażę wam coś. - szepnął niepewnie Liam i wyciągną komórkę odwracając ją w stronę chłopców.
- To ona... - powiedział Louis, a reszta chłopaków spuściła głowy w dół.
- Nie wierzę... ja ją tak mocny kochałem... to znaczy nadal kocham, można tak powiedzieć... - mówił Niall
- Ale widzisz z Tobą jest najdłużej ! - powiedział Zayn patrząc na blondynka
- Co z tego? Czuję się jak gówno... jak śmieć, ona mnie oszukała... nas wszystkich. - krzyczał
- Spokojnie... coś musimy wymyślić, jakoś jej przekażemy to, że już wiemy. - powiedział Liam
- Ciekawe jak. - wysunął Zayn
- Normalnie... zrobimy tak.... ( ...... ) - Harry przedstawił swój plan chłopakom
- Ok. Dobry plan, to kto dzwoni? - spytał Niall
- Ja mogę - oznajmił Louis.
Dwa sygnały... i odebrała
                                                        * Moimi oczami *
Louis dzwoni, ciekaw czego chce mój tygrysek.
- No hej kochanie - szepnął Louis do słuchawki
- Hej skarbie.
- Masz dzisiaj czas?
- Jasne, dla Ciebie zawsze, powiedz tylko kiedy i gdzie.
- Hmm... kawiarnia, o 13:00?
- Która kawiarnia?
- Chodzimy tylko do jednej.
- No tak, przecież wiem, to do zobaczenia.
- No, pa pa :)
Muszę sprawdzić w moim dzienniczku, o którą kawiarnię chodzi, bo totalnie mi się to miesza.
                                                         * U chłopców *
- I co? - spytał niebieskooki
- Za godzinę, w kawiarni, tak jak mówiłem, to co wyjdziemy już? To kawałek drogi, a musimy być tam pierwsi. - zasugerował Lou
- No tak, a ona jest bardzo punktualna. - mruknął Zayn
Chłopcy wyszli, byli na miejscu za kwadrans 13:00
- To co, ja siądę przy stoliku za drzewkiem, wy wiecie co robić. Najpierw Harry, potem Niall, Liam i Zayn, tak?
- Tak jest ! - odpowiedzieli chórem
Louis usiadł przy wybranym stoliku.
                                                         *Moimi oczami *
------------------------------------------------------------------------------
C.D.N
I jak? 

2 komentarze:

  1. pisze dalej kckckckc
    strasznie mi sie to podoba :3
    mam nadzieje że niedługo kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się strać codziennie dodawać jeden ;)

      Usuń