C.D.
..... co on wykombinował.... - myślałam idąc do kuchni.
Na stole znalazłam kopertę. Otworzyłam ją. Nie mogłam uwierzyć swoim oczom. Nie wiedziałam czy płakać, czy się śmiać, i czy w ogóle przyjąć to od niego. W kopercie był jeszcze liścik.
~~ Wiem, że jesteś dobrym kierowcą, dasz radę, będę trzymał za ciebie kciuki przez całe te 3 miesiące. Kurs trwa miesiąc. Wszystko ci wyjaśnią, jutro pojedź do zakładu "I'll try" i tam wszystkiego się dowiesz, przedstaw się jako Maddie Tomlinson, bo wszystko już załatwiłem, dadzą ci specjalną książkę, i nie pozostanie ci nic innego tylko się uczyć. Powodzenia. ~~
Co za czubek. ~~ pomyślałam.
Ale z drugiej strony nie mogę się przedstawić jako Maddie Tomlinson, jak później dadzą mi prawko na nie moje nazwisko? Aj głupiutki ten mój Louisek, ale za to jaki hojny. Nikt nigdy nie zrobił i jestem pewna, że nie zrobiłby czegoś takiego dla mnie, z dnia na dzień jestem coraz bardziej pewna tego co czuję.
W kopercie były ponad 4 tysiące $ na prawko. To więcej niż do tej pory zarobiłam. A o tak po prostu mi to daje. Wspaniały człowiek.
Od czasu chłopów minęła dopiero godzina a ja już tęsknię, zadzwoniłam do Lou :
((( # - ja )))
((( ## - Lou )))
# Skarbie jesteś szalony, tyle pieniędzy...
## Daj spokój, teraz są 3 rzeczy o których marzę.
# Jakie?
## 1. Żebyś zdała prawo-jazdy, 2. Żebyś już była blisko mnie, a 3 miesiące minęły jak 3 minuty, A 3. .... o tej dowiedz się za 3 miesiące.
# Aj ta TRÓJKA mnie prześladuje.
## Co teraz będziesz robiła?
# Może pójdę na miasto...
## Idź, to ci dobrze zrobi.
Rozłączyłam się, zajrzałam w mój dzienniczek i okazało się, że mam dziś wizytę u ginekologa.
Więc pierwszą rzeczą jaką zrobiłam to poszłam do lekarza.
*W gabinecie*
- Dzień Dobry.
- Witam Maddie, połóż się, dzisiaj robimy USG prawda?
- Tak, na ostatniej wizycie mówiła pani, że dziś to zrobimy.
- Tak, tak zgadza się chciałam sprawdzić stan jajników.
Położyłam się na łóżku.
Ah, jak ja nienawidzę tego zimnego żelu.
- O, Maddie, gratuluję.
- Słucham?
- To jest ciąża.... przyjrzę się.. tak to na pewno ciąża.
Nagle całe życie mignęło mi przed oczami, nie spałam jeszcze z Louisem i to jest najgorsze.
- Ale Pani doktor, to jest niemożliwe.
- Ale sama widzisz, to drugi miesiąc.
- Ale to na prawdę niemożliwe.
- Możliwe, możliwe, nie cieszysz się?
- Niech mnie pani posłucha, niedawno zerwałam z chłopakiem, bo się nade mną znęcał i nie spaliśmy od 3/4 czasu naszego związku, teraz mam nowego chłopaka, z którym jeszcze nie spałam, więc jak pani widzi, nie spałam z nikim od 2 lat, także dziecko jest niemożliwe.
- Maddie, tu jest ciąża, 2 miesiąc, zastanów się dobrze o swoich ostatnich stosunkach i przemyśl, to. Na tym zakończymy wizytę.
- Dobrze, dziękuję, do widzenia.
Wyszłam z sali i poszłam do domu.
Po powrocie usiadłam na sofie i zaczęłam płakać, pogłaskałam się po brzuchu i chciałam żeby to był sen.
Niech ona zrozumie, że to jest niemożliwe. Ten jej monitorek był chyba brudny, bo ja jestem pewna na 100%, że z nikim nie współżyłam od 2 lat, więc ciąża nie wchodzi w grę. Natychmiast wybrałam się do apteki po test ciążowy. Po pół godzinie byłam w domu. Wpuszczając kropelki moczu, modliłam się o jedną kreskę. Byłam zrozpaczona, bo ona na pewno myśli, że jestem jakąś dziwką, ale ja naprawdę nie miałam z tym do czynienia od 2 lat.
Jej zdaniem jestem w 2 miesiącu, nie znałam jeszcze Louisa a z Markiem nie spałam, to musi być pomyłka.
Stałam z tym testem i oczekiwałam wyniku.
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/23385/test_ciazowy550.jpeg
Test był negatywny.
Zadzwoniłam do niej i umówiłam się na jutro, żeby jej go pokazać.
C.D.N
OMG
OdpowiedzUsuńpisz!!!!!!!!!!!!!! nudzi mi się w domu jak cholera wiec nie mam co robić!
czekam z next <3
czemu nie dodajesz ? :(
OdpowiedzUsuńDodam coś dziś jak będę miała czas, jak nie to jutro, przepraszam, że długo nie dodawałam wyjaśnię pod koniec kolejnej części
OdpowiedzUsuń